
W ostatnim czasie polskie drużyny udowodniły, że mogą rywalizować na najwyższym europejskim poziomie. Niedawno zakończyła się bowiem pierwsza edycja międzynarodowej ligi European Sixes League (ESL), w której od marca do października rywalizowało dziewięć zespołów z Polski, Słowacji i Czech. Polskę reprezentowały aż trzy drużyny: Panthers Wrocław, Kraków Kings oraz AZS Legion Katowice – wszystkie od początku sezonu prezentowały wysoki poziom gry, zajmując czołowe miejsca w tabeli.
W dniu 25 października 2025 r. we Wrocławiu odbył się finałowy turniej ESL. Początkowo w decydującym etapie rozgrywek miała wziąć udział tylko jedna polska drużyna. Na kilka dni przed fazą play-off z rywalizacji wycofały się jednak dwa czeskie zespoły. Ostatecznie o mistrzostwo zawalczyli zawodnicy z Panthers Wrocław, Kraków Kings, AZS Legion Katowice oraz Brno Ravens Lacrosse Club.
Pierwszy mecz tego dnia został rozegrany pomiędzy Kraków Kings a Brno Ravens Lacrosse Club. Spotkanie było bardzo wyrównane i trzymało w napięciu do ostatnich sekund. Po końcowym gwizdku na tablicy widniał wynik 12:11, a zawodnicy z Krakowa wydarli rywalom miejsce w finale. W drugim meczu półfinałowym gospodarze Panthers Wrocław zmierzyli się z drużyną z Katowic, wygrywając 17:12.


Tym samym w pojedynku o brąz zmierzyły się zespoły AZS Legion Katowice oraz Brno Ravens Lacrosse Club. Drużyna z Czech okazała się jednak zdecydowanie skuteczniejsza i wygrała 17:8, zapewniając sobie miejsce na podium.
Finał został rozegrany pomiędzy polskimi drużynami. Panthers Wrocław pewnie pokonali zespół Kraków Kings wynikiem 27:11 – tym samym drużyna z dolnego śląska wygrała międzynarodowe rozgrywki i uzyskała tytuł Mistrza Europejskiej Ligi Lacrosse!
European Sixes League pokazało nam olimpijską odmianę lakrosa z innej strony – wyrównane i pełne emocji mecze kończące się w dogrywce były normą w lidze, w ciągu ostatnich 30 sekund spotkania potrafiło paść i 5 bramek. Mieliśmy okazję dużo się nauczyć i rywalizować z drużynami nie tylko z Polski, ale również ze Słowacji i Czech, które są lokalną kolebką lakrosa. Po sezonie zasadniczym pierwsze 4 drużyny w lidze miały bardzo wyrównaną pozycję w tabeli, gdzie nie było niezwyciężonego zespołu – podsumowuje Mikołaj Śmigiel, trener i zawodnik Panthers Wrocław.
Były to pierwsze tego rodzaju rozgrywki w Europie, dające najlepszym polskim drużynom możliwość zmierzenia się z rywalami z innych państw. Miejmy nadzieję, że ESL na stałe zagości w sportowym kalendarzu. Wydarzenie to pokazało, że lacrosse potrafi łączyć zawodników i kibiców z różnych krajów.
Chętnie przystąpiliśmy do rozgrywek ESL, licząc na urozmaicenie sezonu oraz możliwość sprawdzenia się w rywalizacji z drużynami zza granicy. Liga miała charakter pilotażowy, dlatego niektóre elementy wymagają jeszcze dopracowania w kolejnych edycjach, jednak samo uczestnictwo oceniamy jako bardzo dobrą decyzję. Jako Kings zdobyliśmy cenne doświadczenie, ograliśmy młodych zawodników, a przy tym osiągnęliśmy świetny wynik. Piąte miejsce po sezonie zasadniczym pozwoliło nam zmierzyć się z Ravens Brno w walce o awans do finału. Cała drużyna spisała się znakomicie – jesteśmy dumni ze zdobycia srebra – mówi Piotr Cyrkowicz, trener i zawodnik Kraków Kings.
Bez wątpienia format SIXES świetnie sprawdza się w rywalizacji międzynarodowej, przyciągając coraz więcej kibiców. Jeśli liga doczeka się kolejnych edycji, polskie drużyny z pewnością ponownie będą liczyć się w walce o najwyższe lokaty.
