
Reprezentacja Polski kobiet zakończyła 2026 World Lacrosse Women’s Championship Division II na siódmym miejscu. Biało-czerwone rozegrały we Wrocławiu siedem spotkań, odniosły cztery zwycięstwa i zdobyły łącznie 60 bramek. Aż cztery mecze Polek rozstrzygały się różnicą jednego gola lub dopiero po dogrywce.
Turniej rozegrany w dniach 11-18 lipca był wydarzeniem historycznym nie tylko dla polskiego lacrosse’a. Była to pierwsza edycja Mistrzostw Świata Dywizji II w nowym systemie rozgrywek World Lacrosse, a zarazem pierwsze mistrzostwa świata w tej dyscyplinie zorganizowane w Polsce.
Do Wrocławia przyjechało dwanaście reprezentacji z pięciu kontynentów. W ciągu ośmiu dni na Polach Marsowych rozegrano 42 spotkania. Po złoty medal sięgnęły Włoszki, które w finale pokonały Meksyk. Reprezentacja Polski zakończyła turniej mocnym zwycięstwem nad Łotwą i zajęła siódme miejsce.
Mundial rozpoczęty na Pergoli
Oficjalne otwarcie mistrzostw odbyło się 10 lipca na Pergoli przy Hali Stulecia. W wydarzeniu uczestniczyły zawodniczki i sztaby wszystkich reprezentacji, przedstawiciele World Lacrosse, organizatorzy oraz mieszkańcy Wrocławia.
Ceremonia była otwarta dla publiczności i stanowiła pierwszą okazję do zaprezentowania uczestniczek turnieju. Uroczyste rozpoczęcie w jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Wrocławia podkreśliło rangę wydarzenia oraz połączyło sportową rywalizację z promocją miasta i polskiej kultury.
Mistrzostwa otrzymały również własną oprawę muzyczną. Oficjalnym utworem turnieju została piosenka „All Gas No Breaks” polskiego zespołu BEMY, przygotowana specjalnie z okazji World Lacrosse Women’s Championship Division II. Dynamiczny rockowy utwór towarzyszył wydarzeniu i dobrze oddawał szybkość, energię oraz bezkompromisowy charakter lacrosse’a. Z okazji rozpoczęcia mistrzostw zespół opublikował także teledysk do piosenki.
Dzień później rywalizacja przeniosła się na Pola Marsowe. Dwanaście reprezentacji zostało podzielonych na dwie grupy. Polska trafiła do grupy B razem z Meksykiem, Włochami, Norwegią, Szwajcarią i Hongkongiem. Dwie najlepsze drużyny z każdej grupy awansowały do półfinałów, natomiast pozostałe walczyły o miejsca od 5. do 12.







Polki na Mistrzostwach
Cztery sekundy od zwycięstwa nad Meksykiem
Pierwszymi rywalkami biało-czerwonych były Meksykanki. Mecz otwarcia od początku zapowiadał się na jedno z najbardziej wyrównanych spotkań pierwszego dnia turnieju.
Polki po dwóch kwartach prowadziły różnicą dwóch bramek, jednak po przerwie Meksykanki odrobiły straty i na dziesięć minut przed końcem same miały dwa trafienia przewagi. Biało-czerwone odpowiedziały, doprowadzając do remisu 9:9.
W ostatniej minucie Polska przejęła piłkę i wydawało się, że spotkanie zakończy się dogrywką. Meksykanki odzyskały jednak posiadanie, a Lola Aguirre Moon zdobyła zwycięską bramkę na niespełna cztery sekundy przed końcowym gwizdkiem.
Polska przegrała 9:10, ale już w pierwszym spotkaniu pokazała, że może skutecznie rywalizować z drużynami, które celują w medale. Meksyk później wygrał wszystkie mecze fazy grupowej i awansował do finału mistrzostw.
Włoszki potwierdziły mistrzowskie aspiracje
Dzień później biało-czerwone zmierzyły się z reprezentacją Włoch. Rywalki od początku kontrolowały przebieg meczu i zwyciężyły 12:3.
Włoszki dysponowały jedną z najbardziej zrównoważonych ofensyw turnieju, a przeciwko Polsce cztery zawodniczki zdobyły po dwie bramki. Elise Fawcett zakończyła spotkanie z czterema punktami.
Dla reprezentacji Polski była to druga porażka, jednak jak pokazały dalsze losy mistrzostw, biało-czerwone rozpoczęły rywalizację od spotkań z dwiema najmocniejszymi drużynami całego turnieju. Włochy i Meksyk spotkały się później w meczu o złoty medal.
Pierwsze zwycięstwo w meczu z Norwegią
Po dwóch porażkach Polki potrzebowały zwycięstwa, aby pozostać w walce o wysokie miejsce w grupie. W trzecim meczu ich rywalkami były Norweżki.
Spotkanie długo pozostawało wyrównane, jednak ostatnia kwarta całkowicie należała do biało-czerwonych. Polska wygrała ją 4:0, a całe spotkanie 11:5.
Zuzanna Stasiak i Maria Grala zdobyły po trzy punkty. Zawodniczką meczu została Klara Domachowska, która odegrała ważną rolę w walce o posiadanie i pomogła Polkom kontrolować przebieg gry.
Pierwsze zwycięstwo było dla reprezentacji Polski przełomowym momentem turnieju. Biało-czerwone poprawiły swój bilans i odzyskały szansę na zajęcie miejsca w górnej części grupy.
Nerwowa końcówka ze Szwajcarią
Kolejne spotkanie przyniosło jeszcze więcej emocji. Polska zmierzyła się ze Szwajcarią i przez większą część meczu kontrolowała wynik. Rywalki nie zamierzały jednak rezygnować i w czwartej kwarcie rozpoczęły pogoń za biało-czerwonymi.
Szwajcarki stopniowo zmniejszały różnicę, ale Polki obroniły minimalne prowadzenie. Mecz zakończył się zwycięstwem Polski 10:9.
Była to druga wygrana biało-czerwonych i jednocześnie drugi podczas tych mistrzostw mecz rozstrzygnięty różnicą zaledwie jednej bramki.
Niezwykły powrót przeciwko Hongkongowi
Ostatni mecz fazy grupowej został jednym z najbardziej pamiętnych spotkań całego turnieju. Polska zmierzyła się z Hongkongiem w pojedynku mającym bezpośredni wpływ na końcową kolejność w grupie.
Na początku czwartej kwarty biało-czerwone przegrywały 3:7. Czterobramkowa strata i coraz mniej czasu na jej odrobienie stawiały Polki w bardzo trudnej sytuacji. Reprezentantki Polski nie zrezygnowały jednak z walki.
Na cztery minuty przed końcem różnica wynosiła już tylko jedną bramkę. W ostatniej minucie biało-czerwone szukały okazji do wyrównania. Na pięć sekund przed końcem Olga Narczewska wykorzystała rzut wolny i doprowadziła do remisu 7:7.
Hongkong wygrał pierwsze posiadanie w dogrywce, ale polska defensywa zmusiła rywalki do niecelnego strzału. Po przejęciu piłki biało-czerwone przeprowadziły decydującą akcję, którą skutecznym wykończeniem oraz złotym golem zakończyła Maria Grala! Polska wygrała 8:7, a na boisku rozpoczęła się wielka biało-czerwona radość. Olga Narczewska zdobyła trzy bramki i została wybrana zawodniczką meczu. Hat-tricka zanotowała również Nikola Dębicka.
World Lacrosse określiło ten pojedynek jako najbardziej niezwykły powrót całego turnieju. Zwycięstwo pozwoliło Polkom zakończyć fazę grupową z bilansem trzech wygranych i dwóch porażek.
Trzecie miejsce w grupie i walka o lokaty 5-8
Polska zakończyła fazę grupową na trzecim miejscu, za Meksykiem i Włochami. Do półfinałów awansowały dwie najlepsze drużyny, dlatego biało-czerwone przystąpiły do rywalizacji o miejsca od 5. do 8.
Ich pierwszymi rywalkami w tej fazie zostały Hiszpanki. Polki prowadziły po trzech kwartach różnicą trzech bramek i były blisko zapewnienia sobie udziału w meczu o piąte miejsce. Hiszpania zdołała jednak odwrócić losy spotkania. W ostatniej kwarcie zdobyła cztery bramki z rzędu. Dwa ostatnie trafienia zanotowała Olivia Docal, która najpierw doprowadziła do remisu, a następnie zapewniła swojemu zespołowi prowadzenie.
Polska przegrała 8:9 i zamiast o piąte miejsce, musiała zakończyć turniej pojedynkiem o siódmą pozycję. Był to już czwarty mecz biało-czerwonych we Wrocławiu rozstrzygnięty różnicą jednej bramki lub po dogrywce.
Mocne zakończenie oraz siódme miejsce
Ostatnimi rywalkami reprezentacji Polski były Łotyszki. Biało-czerwone od początku prezentowały się bardzo dobrze i nie pozwoliły przeciwniczkom przejąć kontroli nad spotkaniem.
Polska zwyciężyła 11:6 i zakończyła mundial wygraną przed własną publicznością. Klaudia Majorczyk oraz Roksana Dębicka zdobyły po trzy bramki. Zawodniczką meczu została Roksana Dębicka.
Zwycięstwo zapewniło Polkom siódme miejsce w pierwszych Mistrzostwach Świata Kobiet Dywizji II.
Wszystkie wyniki reprezentacji Polski
- Polska vs Meksyk 9:10
- Włochy vs Polska 12:3
- Norwegia vs Polska 5:11
- Polska vs Szwajcaria 10:9
- Polska vs Hongkong 8:7 po dogrywce
- Polska vs Hiszpania 8:9
- Łotwa vs Polska 6:11
Biało-czerwone zakończyły turniej z bilansem czterech zwycięstw i trzech porażek. Zdobyły 60 bramek, tracąc 58.
Roksana Dębicka z nagrodą za sportową postawę
Podczas zakończenia mistrzostw indywidualne wyróżnienie otrzymała Roksana Dębicka. Reprezentantka Polski została laureatką nagrody Johna Wesleya Pattersona przyznawanej za wyjątkową sportową postawę. Dębicka zakończyła turniej znakomitym występem przeciwko Łotwie. Zdobyła trzy bramki i została wybrana zawodniczką meczu. Wcześniej zanotowała również hat-tricka w niezwykłym, wygranym po dogrywce pojedynku z Hongkongiem.
Nagroda była wyróżnieniem nie tylko dla samej zawodniczki, ale także dla całej polskiej reprezentacji, która podczas turnieju wielokrotnie pokazywała charakter, determinację i umiejętność walki do ostatnich sekund.










Podsumowanie Mistrzostw
Włochy pierwszymi mistrzyniami Dywizji II
W finale spotkały się dwie drużyny, z którymi Polska rywalizowała w fazie grupowej – Włochy i Meksyk. Meksyk zakończył fazę grupową z kompletem pięciu zwycięstw, w tym wygraną 9:6 nad Włoszkami. W finale Italia całkowicie odwróciła jednak przebieg wcześniejszego pojedynku.
Włoszki zagrały znakomicie w defensywie i zwyciężyły 11:4, zdobywając pierwszy w historii tytuł Mistrzyń Świata Dywizji II. Meksyk zakończył turniej ze srebrnym medalem. W spotkaniu o trzecie miejsce Nowa Zelandia pokonała Koreę 8:7.
Końcowa klasyfikacja Mistrzostw Świata DII 2026
- Włochy
- Meksyk
- Nowa Zelandia
- Korea
- Hongkong
- Hiszpania
- Polska
- Łotwa
- Norwegia
- Republika Południowej Afryki
- Niderlandy
- Szwajcaria
Pierwsze mistrzostwa nowej Dywizji II
Wrocławski turniej otworzył nowy rozdział w historii międzynarodowego lakrosa. Były to pierwsze mistrzostwa zorganizowane w ramach Dywizji II. Nowy model rozgrywek został zatwierdzony przez członków World Lacrosse w 2021 roku. Najwyższa dywizja mistrzostw świata została ograniczona do 16 zespołów, natomiast Dywizja II ma zapewniać kolejnym reprezentacjom możliwość regularnej rywalizacji na światowym poziomie.
Udział w turnieju we Wrocławiu drużyny wywalczyły podczas mistrzostw i kwalifikacji kontynentalnych w Europie, Azji i regionie Pacyfiku oraz obu Amerykach. Polska swoje miejsce wywalczyła podczas Mistrzostw Europy Kobiet w Lacrosse 2024, które odbywały się w Bradze, Portugalia.
Mistrzostwa Dywizji II poprzedziły turniej najwyższej dywizji, który zostanie rozegrany w Tokio. W 2027 roku Wrocław będzie również gospodarzem pierwszych Mistrzostw Świata Dywizji II, tym razem mężczyzn.
Wrocław światową stolicą lacrosse’a
Organizacja Mistrzostw Świata Kobiet była największym dotychczas wydarzeniem lacrosse w Polsce. Wrocław miał już doświadczenie w organizacji międzynarodowych zawodów – wcześniej gościł między innymi mistrzostwa Europy mężczyzn, europejskie kwalifikacje do mistrzostw świata oraz mistrzostwa Europy U20.
Mundial kobiet był jednak pierwszą imprezą tej dyscypliny w Polsce o randze światowej. Na boiskach AWF’u pojawiły się reprezentacje z dwunastu krajów, setki zawodniczek, członków sztabów, przedstawicieli World Lacrosse, sędziów, wolontariuszy, lokalnych organizatorów oraz kibiców.
Koniec Mistrzostw, do widzenia!
Siódme miejsce reprezentacji Polski, wyrównane spotkania z późniejszymi finalistkami oraz zwycięstwa odniesione przed własną publicznością stanowią ważny sportowy rezultat. Równie istotne jest jednak znaczenie organizacyjne i promocyjne całego wydarzenia.
Wrocławskie mistrzostwa pokazały, że Polska jest w stanie przygotować międzynarodowy turniej rangi mistrzostw świata. Dał również możliwość zaprezentowania lakrosa nowej publiczności oraz stworzył przestrzeń do zdobywania doświadczenia przez zawodniczki, trenerów, sędziów, organizatorów i wolontariuszy.
Dla reprezentacji Polski było to kilka dni pełnych emocji. Od bramki straconej w ostatnich sekundach meczu otwarcia, przez niezwykły powrót i dogrywkę z Hongkongiem, aż po przekonujące zwycięstwo nad Łotwą na zakończenie turnieju. Cztery zwycięstwa, cztery spotkania rozstrzygane na styku, siódme miejsce oraz indywidualne wyróżnienie. Biało-czerwone pozostawiły po sobie we Wrocławiu wiele niezapomnianych momentów.
Gratulujemy zawodniczkom, sztabowi reprezentacji, organizatorom, wolontariuszom, sędziom oraz wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie pierwszych Mistrzostw Świata Dywizji II. Wrocław przez osiem dni był prawdziwą światową stolicą lakrosa!
