Polska Reprezentacja w Lacrosse Kobiet zawalczy o awans na The World Games 2025!

W dniach 4-9 marca 2025 roku w Vila Real de Santo António w Portugalii odbędzie się Women’s European Sixes Qualifier – kluczowy turniej dla europejskich reprezentacji lacrosse w odmianie Sixes. Stawką tych rozgrywek jest bowiem zakwalifikowanie się na prestiżowe zawody The World Games, które odbędą się jeszcze w tym roku w Chinach. Tylko dwie najlepsze drużyny zapewnią sobie miejsce na tej światowej imprezie, co czyni rywalizację wyjątkowo zaciętą.

W zawodach zmierzy się aż 12 reprezentacji – Izrael, Szwajcaria, Francja, Niemcy, Holandia, Hiszpania, Chorwacja, Czechy, Irlandia, Norwegia, Austria oraz nasza Polska Reprezentacja, która z determinacją powalczy o awans.

Jak wyglądają przygotowania biało-czerwonych do tego wyzwania? Jakie są ich szanse i ambicje?
O tym wszystkim opowie nam Jędrzej Madej, trener główny Reprezentacji Polski w Lacrosse Kobiet:

Na turniej do Portugalii zostało powołanych jedynie 12 zawodniczek. Jak trudny był proces wyboru tak małej grupy spośród szerokiej kadry, która początkowo liczyła ponad 70 osób?

J.M.:Selekcja to najgorszy element bycia trenerem. Wybór 12-osobowego składu był naprawdę trudnym zadaniem, ponieważ w szerokiej kadrze mieliśmy wiele zawodniczek, które ciężko pracowały i prezentowały wysoki poziom. Było to duże wyzwanie, ale wierzymy, że udało się stworzyć zespół, który najlepiej odpowiada wymaganiom tego turnieju.

Co zdecydowało o wyborze właśnie tych zawodniczek? Czy kluczowe były ich umiejętności techniczne, zgranie z drużyną, czy może doświadczenie turniejowe?

J.M.:Nie da się wskazać jednego konkretnego kryterium, które decydowało o wyborze zawodniczek. Selekcja opierała się na kompleksowej ocenie wielu czynników, takich jak umiejętności techniczne, przygotowanie motoryczne oraz aspekty psychologiczne, w tym radzenie sobie pod presją. Szukaliśmy zawodniczek, które najlepiej wpisują się w wymagania formatu SIXES i dysponują zestawem umiejętności niezbędnych do rywalizacji na najwyższym poziomie. Te, które były najbliżej spełnienia tych kryteriów, polecą w marcu do Portugalii.

Wiem, że w tym roku grafik zgrupowań i turniejów był bardzo napięty. Jak oceniasz przygotowanie drużyny przed nadchodzącym turniejem?

J.M.:Udało nam się maksymalnie wykorzystać okres przygotowawczy, mimo że był rekordowo krótki – pracę z zespołem rozpoczęliśmy dopiero pod koniec sierpnia. Pomimo presji czasu zorganizowaliśmy siedem zgrupowań i wzięliśmy udział w dwóch turniejach międzynarodowych. Praktycznie wszystkie założenia, które wyznaczyliśmy na początku przygotowań, udało się zrealizować.

Jakie są cele polskiej reprezentacji lacrosse na European Sixes Qualifier? Czy zdobycie bezpośredniej kwalifikacji na The World Games jest jedynym priorytetem?

J.M.:Jeśli jedzie się na duży turniej, to zawsze trzeba walczyć o jak najwyższe cele. Jednak nie odczuwamy większej presji. Każdy mecz to osobna historia. Oczywiście zdobycie kwalifikacji na The World Games byłoby ogromnym sukcesem, ale nie jest to jedyny priorytet. Ten turniej to świetna okazja do zweryfikowania naszego miejsca na europejskiej scenie i sprawdzenia, jak wypadamy na tle czołowych drużyn.

Które zespoły mogą okazać się najtrudniejszymi rywalami podczas turnieju?

J.M.:Z każdym zespołem chcemy grać w naszym stylu, niezależnie od przeciwnika. Nikogo nie lekceważymy, ale też nie gloryfikujemy. Przez ostatnie pół roku podnieśliśmy swoje umiejętności. Wiemy, na co nas stać, i podchodzimy do rywalizacji bez strachu.

Jak zatem oceniasz potencjał polskiej drużyny w formacieSixes? Czy dostrzegasz jakieś szczególnie mocne strony polskiego zespołu?

J.M.:Format Sixes to nowość, do której wciąż się dostosowujemy, ale widzimy w nim duży potencjał. Gra w tym systemie wymaga szybkości, intensywności i wszechstronności, a naszą dużą przewagą jest fakt, że mamy wiele zawodniczek, które potrafią skutecznie grać na różnych pozycjach. Dzięki temu możemy być elastyczni w taktyce i lepiej reagować na wydarzenia na boisku.

Jakie jest nastawienie zawodniczek przed tak ważnym wydarzeniem? Czy presja związana z możliwością zdobycia kwalifikacji na The World Games jest odczuwalna?

J.M.:Nie odczuwamy presji. To dla nas szansa, by pokazać, na co nas stać, zdobyć cenne doświadczenie i sprawić niespodziankę. Jesteśmy nastawieni na walkę i grę na 100%, ale bez zbędnego obciążenia wynikiem.

Z lacrossem związany jesteś od wielu lat. Jeszcze niedawno byłeś m.in. trenerem drużyny AZS Walkirie Katowice. Jak oceniasz ogólny rozwój tego sportu w Polsce, a szczególnie wśród kobiet?

J.M.:Lacrosse w Polsce rozwija się coraz szybciej, a kobieca scena rośnie w siłę! Widać to zarówno po frekwencji na treningach, jak i coraz lepszych wynikach na arenie międzynarodowej. Przed nami jeszcze długa droga, jeśli chodzi o popularność w porównaniu do innych dyscyplin, ale determinacja zawodniczek sprawia, że przyszłość wygląda obiecująco!

Czy awans na The World Games mógłby w takim razie stanowić punkt zwrotny w popularyzacji tego sportu w naszym kraju?

J.M.:Awans na The World Games na pewno byłby ważnym wydarzeniem dla polskiego lacrosse, ale sama obecność na tym turnieju nie wystarczy, by sport stał się powszechnie rozpoznawalny. Potrzebne byłoby dodatkowe wsparcie – większa promocja w mediach, zainteresowanie sponsorów i zaangażowanie społeczności sportowej. Jednak taki sukces mógłby być świetnym impulsem do dalszego rozwoju.

Jaką największą satysfakcję daje Ci prowadzenie kadry seniorek w tak ważnym momencie?

J.M.:Prowadzenie kadry w tak kluczowym momencie to ogromna duma i satysfakcja! Możliwość wspierania zawodniczek, które wkładają całe serce w rozwój lacrosse, to coś niesamowitego. Widzimy, jak zawodniczki rosną w siłę, pokonują swoje słabości i stają się coraz lepsze. To właśnie ten proces – możliwość pomagania im w rozwoju – daje mi największą satysfakcję.

A co sprawia największą trudność?

J.M.:Największym wyzwaniem w pracy z reprezentacją jest brak regularnych treningów, takich jak w klubach. W kadrze spotykamy się na zgrupowaniach i turniejach, co oznacza, że musimy maksymalnie wykorzystać każdą minutę wspólnej pracy. Dlatego tak ważne jest, by każda zawodniczka pracowała indywidualnie i w klubie, a my jako sztab musimy znaleźć najlepszy sposób na integrację ich umiejętności w krótkim czasie.

Czy na koniec chciałbyś dodać jakieś osobiste przesłanie do kibiców, którzy będą śledzić poczynania polskiej reprezentacji w Portugalii?

J.M.:Trzymajcie kciuki za dziewczyny! Bardzo tego potrzebują, zasłużyły na to swoją ciężką pracą.

[wywiad przeprowadziła Aleksandra Cekała]

Sparing przygotowawczy

W ramach przygotowań do European Sixes Qualifier, polska reprezentacja wzięła udział w sparingach rozegranych w czeskiej Pradze. Biało-czerwone zmierzyły się z zespołami z Austrii, Niemiec, Holandii i Czech. Sparingi były świetną okazją do sprawdzenia się kadry przed kwalifikacjami. Te mecze dostarczyły sztabowi szkoleniowemu cennych informacji o formie drużyny i kluczowych aspektach jej gry.

Terminarz spotkań Reprezentacji Polski

Przed reprezentacją Polski niezwykle wymagające starcia w fazie grupowej. Biało-czerwone trafiły do dywizji A, gdzie zmierzą się z Izraelem, Szwajcariąoraz Francją. Wyniki spotkań będzie można śledzić na bieżąco na oficjalnej stronie organizatora.
Kiedy kibicować naszej kadrze? Oto szczegółowy harmonogram meczów w fazie grupowej wraz z godzinami rozpoczęcia:

5 marca:
Polska vs. Francja – 15:00 (czasu polskiego)
6 marca:
Polska vs. Szwajcaria – 10:00 (czasu polskiego)
Polska vs. Izrael – 15:00 (czasu polskiego)

Trzymamy kciuki za naszą reprezentację i życzymy powodzenia w walce o awans na The World Games!