
Sukces w sporcie to nie tylko efekt ciężkiej pracy fizycznej – godzin spędzonych na siłowni i boisku. Coraz częściej o zwycięstwie decyduje bowiem psychika zawodników: umiejętność radzenia sobie ze stresem, koncentracja w kluczowych momentach czy odpowiednie nastawienie. Dlatego też w sierpniu tego roku sztab reprezentacji Polski Kobiet w Lacrosse w formule SIXES powiększył się – do drużyny dołączył trener mentalny, Michał Całek.

Pierwsze spotkanie z zawodniczkami odbyło się podczas zgrupowania we Wrocławiu (8-10 sierpnia). Od razu wniosło nową energię do drużyny. Trener mentalny szybko nawiązał kontakt z lakrosistkami. Dzięki własnej sportowej przeszłości łatwiej było mu zrozumieć wyzwania, z jakimi na co dzień mierzą się reprezentantki Polski. Choć lacrosse w naszym kraju jest stosunkowo młodą dyscypliną, nie można zapominać, że każdy sport drużynowy rządzi się podobnymi zasadami – zarówno na boisku, jak i w pracy mentalnej. W krótkim wywiadzie z Michałem Całkiem przybliżamy kulisy nowej współpracy.
Jak wyglądała Twoja droga do zostania trenerem mentalnym?
M.C.:Po zakończeniu czynnej kariery kierowcy w Wyścigowych Samochodowych Mistrzostwach Polski poczułem, że mam predyspozycje do pomocy nad emocjami w trakcie zawodów. Wracało to do mnie zarówno w wyścigach, jak i w boksie, który uprawiam amatorsko. Zwróciłem uwagę, jak wiele znaczy mental w sporcie. Postanowiłem coś z tym zrobić. Znalazłem ATM – Akademię Trenerów Mentalnych, zapisałem się i pod okiem profesjonalistów układałem wiedzę i narzędzia. Poznałem mnóstwo wartościowych ludzi w trakcie nauki. Od tego czasu prowadzę zawodowych, jak i amatorskich pięściarzy, zawodników MMA, kierowców wyścigowych i kartingowych. Prowadzę warsztaty dla firm, mam klientów chcących rozwijać się.
Co skłoniło Cię do podjęcia współpracy z Polskim Związkiem Lacrosse?
M.C.:Od początku pracy jako trener mentalny miałem z tyłu głowy chęć współpracy z Kadrą Narodową. Uważam, że świat składa się z energii. Nie ma przypadków. Okazało się, że od jakiegoś czasu znam zawodniczkę kadry, Agatę Tutak i zapytałem czy może dać mi namiary na osobę decyzyjną. Przekazała mi kontakt do pani Prezes Anny Walas. I tak jeden e-mail, dwa telefony i jedno spotkanie on-line później, jestem z Wami.
Jakie są Twoje pierwsze wrażenia z pracy z zawodniczkami lacrosse?
M.C.:W kadrze jestem od półtora miesiąca i już wiem, że mam do czynienia ze zmotywowaną, nakierowaną na cel grupą ambitnych ludzi. Współpraca układa się bardzo dobrze. Mam już feedback, że moje treningi są ciekawe i wiele wnoszą do kadry. Prowadzę też sesje indywidualne dla chętnych zawodniczek i robimy duże postępy.
Z jakimi najczęściej wyzwaniami mentalnymi mierzą się sportowcy?
M.C:Wyzwania niezależnie od sportu są te same: presja, brak pewności siebie, porażka, emocje przed startem, strach i wiele innych.
Jakie cele stawiasz sobie na najbliższy czas współpracy z Reprezentacją Polski Kobiet?
M.C.:Trening mentalny polega na ustaleniu jasnego, sprecyzowanego celu: mierzalnego, atrakcyjnego, realnego i mającego ramy czasowe. Najbliższy cel sportowy – Mistrzostwa Europy, a po drodze inne mniejsze cele. Cały czas będziemy pracować nad ściągnięciem presji, nad pewnością siebie. Bardzo ważne dla mnie będzie zbudowanie wartości i tożsamości Kadry Narodowej. Odpowiemy sobie na pytania: jakie są nasze kluczowe wartości? Jaka jest nasza historia i dziedzictwo? Z każdym dniem kadra będzie bardziej zjednoczona w jednym celu: Igrzyska Olimpijskie Los Angeles 2028.
Co chciałbyś przekazać młodym zawodnikom i zawodniczkom lacrosse, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tym sportem?
M.C.:Lacrosse to stosunkowo nowy sport w Polsce, a już mamy świetną kadrę trenerską i doświadczone zawodniczki. Sport jest wszechstronny – rozwiniecie się fizycznie, mentalnie i zdobędziecie przyjaźnie na resztę życia.



Rozmowę przeprowadziła: Aleksandra Cekała
